Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2014

Tarta truskawkowa z bitą śmietaną


Pewnie po Świętach wszyscy są jeszcze objedzeni i nawet nie myślą o kolejnym kawałku ciasta (chociaż ja myślę), ale i tak pokażę Wam tą tartę. Dlaczego? Bo jest przepyszna :) W ostatnim czasie zrobiłam ją dwa razy i zawsze znikała w mgnieniu oka. Smakuje jak namiastka lata, kiedy trzeba na nie jeszcze kilka tygodni poczekać. Nie ma co się rozpisywać, trzeba spróbować! :)


Tarta truskawkowa z bitą śmietaną

ciasto:
  • 1 szklanka (250ml=ok. 240g) zimnego masła,
  • 2 1/3 szklanki (580ml) mąki pszennej,
  • 4 łyżeczki (20ml) cukru (jeśli lubisz słodkie ciasta kruche pod szarlotkę, zwiększ jego ilość),
  •  szczypta soli,
  • 1 jajko, prosto z lodówki,
  • 2 łyżki (30ml) zimnej wody,
  • 2 łyżki (30ml) białego octu winnego lub soku z cytryny,
  • 2 łyżeczki (10ml) kaszki manny lub drobniutkiej kaszki orkiszowej (użyłam tej drugiej).
Masło pokrój na małe kawałeczki i pozostaw na blacie. W tym czasie do miski przesiej mąkę z solą, dodaj cukier. W osobnym naczynku rozbełtaj jajko z wodą i octem. Dodaj masło do mąki i opuszkami palców (delikatnie) zacznij mieszać składniki ze sobą, wgniatając kawałeczki tłuszczu w mąkę. Staraj się zrobić to jak najszybciej, by nie ogrzać nadto masła oraz by uaktywnić jak najmniej glutenu. Kiedy masa zacznie przypominać grubą owsiankę/kruszonkę, wlej jajko z wodą i octem i zamieszaj (najlepiej nożem), aż ciasto zacznie się zbijać i tworzyć jednolitą masę. Podziel ją na dwie części i każdą zawiń w folię spożywczą, włóż do lodówki na co najmniej 1 godzinę (do tego przepisu wystarczy tylko jedna połówka ciasta, więc drugą możesz zamrozić i użyć przy okazji innej tarty. Możesz też użyć tego ciasta do kruchych ciasteczek lub pierożków z nadzieniem owocowym, czekoladowym, twarożkiem itd.).

Na oprószonym mąką blacie rozwałkuj ciasto na grubość ok. 0.5 cm. Wyłóż nim dno i boki okrągłej foremki do tarty o średnicy ok. 20cm. Dno posyp kaszką i wstaw foremkę do lodówki na czas przygotowywania nadzienia.

nadzienie truskawkowe:
  • 450g mrożonych trukawek,
  • 2 łyżki (30ml) cukru,
  • 1 łyżka (15ml) cukru waniliowego (można zastąpić zwykłym),
  • 2 łyżki (30ml) skrobii kukurydzianej.
Do garnka o grubym dnie wsyp zamrożone truskawki i podgrzewaj na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając. W miseczce wymieszaj cukry ze skrobią. Kiedy owoce puszczą sok i zaczną bulgotać, dodaj mieszankę cukrowo-skrobiową, szybko zamieszaj. Doprowadź nadzienie ponownie do wrzenia, cały czas mieszając. Kiedy owoce zgęstnieją, zdejmij garnek z palnika i przełóż nadzienie na płaski talerz (dzięki temu szybciej przestygną). 

Rozgrzej piekarnik do temperatury 190 st.C. 

Wyjmij z lodówki foremkę z ciastem. Wyłóż na nie lekko ciepłe nadzienie owocowe, dokładnie rozsmaruj. Piecz ok. 20 minut, aż brzegi ciasta będą rumiane. Wyjmij z pieca i ostudź kompletnie.

dodatkowo:
  • 250ml śmietanki 30% lub 36%, schłodzonej,
  • 1 łyżka (15ml) cukru pudru (lub więcej, do smaku),
  • 1 łyżka (15ml) śmietanki do kawy w proszku.
Śmietankę ubij z cukrem pudrem na sztywno. Dodaj śmietankę w proszku i szybko zamieszaj. Rozsmaruj śmietankę na wystudzonej tarcie. Serwuj od razu albo wstaw do lodówki do momentu, kiedy będzie czas na deser. 

Enjoy!




wtorek, 31 lipca 2012

Najlepszy tort śmietankowy z owocami :)


Bardzo stresowało mnie przygotowanie tego tortu- choć teoretycznie nie powinno. Jest to jeden z tych prostszych, składających się jedynie z biszkoptu, bitej śmietany i owoców. Ale jak powszechnie wiadomo, kiedy mamy do czynienia z takimi podstawowymi smakami bardzo łatwo jest coś popsuć. Ważne jest przede wszystkim dobranie produktów bardzo dobrej jakości, bo różnica będzie wyczuwalna. Ciężko też ukryć takie pomyłki, jak zbyt suchy lub zbyt mokry biszkopt, zbyt mocno ubita lub "lejąca się" śmietana albo niezbyt smaczne (niedojrzałe) owoce. Jakby tych czynników niepozwalających mi w nocy spokojnie spać było mało, trafił mi się bardzo wybredny solenizant- o sprecyzowanych wymaganiach i podniebieniu wyczulonym na każdy kulinarny błąd. I co by nie mówić- to Jego święto, więc chciałam by ciasto było idealne. I ponoć takie wyszło :)

 O moim podejściu do biszkoptów już wspominałam- nie lubię ich jeść i piec, za dużo stresu, za mało zadowalający efekt. Ale są takie sytuacje, kiedy po prostu wypada go użyć, zwłaszcza jeśli piecze się go dla osoby, która nie lubi ciężkich i zbitych ciast (moich ulubionych). Skorzystałam z przepisu z bloga Moje Wypieki , bo przygotowywałam go już kilka razy i za każdym razem byłam z niego zadowolona (choć procedura rzucania za pierwszym razem mnie przeraziła!). Jest puszysty i nie opada, nie jest za słodki, jednak nasączenia wymaga. Polecam za to bardzo, bardzo, bardzo mocno skorzystanie z metody mieszania ciasta zaproponowaną przez Bożenę Sikoń (filmik można obejrzeć tutaj ), czyli niezaprzątanie sobie głowy łyżkami czy szpatułkami, ale wsadzenie łap do miski (bierzemy sprawy w swoje ręce- dosłownie!) i delikatne, acz stanowcze połączenie składników. Może się to wydawać dziwne albo mało estetyczne, ale dla mnie to biszkoptowe wybawienie. Dopóki nie odkryłam tej metody, moje ciasto albo opadało przed włożeniem go do piekarnika, albo wypełnione było grudami mąki, a największym zaskoczeniem było zawsze odkrycie nierozmieszanej połowy suchych składników na samym dnie miski, gdy wlewałam ciasto do foremki. Tak więc lepiej jest się troszkę pobrudzić, ale za to efekt- nieporównywalnie lepszy i bardziej puszysty biszkopt. Oprócz tego w torcie znajdziemy też bitą śmietanę. Bez udziwnień- ubita kremówka z odrobiną cukru pudru. Ja dodaję także śmietankę w proszku do kawy (można zastąpić drobniutko mielonym mlekiem w proszku lub śmietan-fixem), która stabilizuje śmietanę i pozwala cieszyć się idealnie puszystym kremem przez co najmniej dobę (choć w praktyce zawsze trzyma się dłużej). Do tego dorzucamy takie owoce, na jakie tylko mamy ochotę i na jakie panuje właśnie sezon. Co prawda sezon truskawkowy można uznać już za zamknięty, ale solenizantowi się nie odmawia ;) Zdarzyło mi się też korzystać z owoców "zapuszkowanych" i tych z kompotu, nie polecam natomiast mrożonych- mogą okazać rozwodnić masę i nieładnie wyglądają.

I okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują :)



Tort śmietankowy z owocami
przepis na biszkopt i nasącz pochodzi z bloga mojewypieki.blox.pl


biszkopt:
  • 6 jajek o temperaturze pokojowej,
  • 1 niepełna szklanka (ok. 225ml) cukru,
  • 3/4 szklanki + 2 łyżki (210ml) mąki pszennej,
  • 1/4 szklanki + 1 łyżka (75ml) mąki ziemniaczanej,
  • szczypta soli.
Rozgrzej piekarnik do temperatury 160-170 st. C. Tortownicę o średnicy 23cm wyłóż na dnie papierem do pieczenia, a boki pozostaw "gołe" (dzięki temu ciasto przywrze do ścianek foremki i nie opadnie. Bardzo łatwo jest je okroić po upieczeniu nożykiem, natomiast papier zapewni nam oderwanie ciasta od dna).
Do miski przesiej mąkę pszenną i ziemniaczaną z solą. Osobno białka ubij mikserem na sztywno. Pod koniec ubijania zacznij stopniowo dodawać cukier. Gdy białka będą błyszczące, a cukier wmieszany, dodawaj po jednym żółtku, stale miksując. Mieszając delikatnie ręką wsypuj do masy partiami mąki, aż do ich całkowitego wmieszania (tak jak na tym filmie ). Masę przelej do przygotowanej foremki, wyrównaj i wstaw do piekarnika na ok. 40 minut (patyczek wbity w środek ma wyjść suchy). Ciasto wyjmij z pieca i upuść z wysokości 60cm na kuchenny blat. Foremkę włóż ponownie do wyłączonego i uchylonego piekarnika, i pozostaw do całkowitego ostudzenia. Gdy biszkopt wystygnie, owiń go w folię spożywczą i wstaw na 15-20 minut do zamrażarki (ciasto stwardnieje, co ułatwi krojenie). Nożykiem okrój ciasto wokół jego boków, starając się zmarnować go jak najmniej. Usuń papier z dna. Ostrym nożem przetnij biszkopt na 3 blaty i odstaw (jeśli robisz to jakiś czas przed złożeniem tortu, owiń ciasto w folię spożywczą, by nie wyschło).

dodatkowo:
  • 1kg owoców (u mnie truskawki),
  • 1 1/2 szklanki (375ml) wody,
  • 3 łyżki (45ml) cukru,
  • 1 litr schłodzonej śmietanki 36%,
  • 3 łyżki (45ml) cukru pudru (lub więcej do smaku- jego ilość zależy od upodobań i tego, jak kwaśne są owoce),
  • 5 łyżek (75ml) śmietanki do kawy w proszku (lub mleka lub śmitan-fix).
Owoce posiekaj dość drobno (ułatwi to późniejsze krojenie tortu). W garnku umieść 1 szklankę (250ml) pokrojonych owoców, wodę i cukier. Podgrzej, doprowadź do wrzenia, zdejmij z palnika i ostudź kompletnie.
Schłodzoną śmietankę ubij mikserem (można włożyć mieszadła i miskę do zamrażarki na 30-60 minut, by zapewnić odpowiednio niską temperaturę- zwłaszcza w takie gorące dni). Kiedy będzie w połowie ubita (utrzymuje już delikatnie "pagórkowaty" kształt, ale nie jest jeszcze sztywna), dosyp do niej cukier puder i śmietankę w proszku. Kontynuuj ubijanie do momentu, gdy śmietana będzie przyjemnie sztywna, a zanim utworzy się masło. 
Na paterze lub  talerzu umieść jeden blat biszkoptu i delikatnie nasącz go kompotem (należy zrobić to z umiarem, bo zbyt mocno nasączony spód może spowodować oklapnięcie tortu, nie będzie się trzymał i będzie mało apetyczny w smaku i wyglądzie). Rozsmaruj na nim 1/6 ubitej kremówki, posyp 1/4 posiekanych owoców i przykryj 1/6 bitej śmietany. Na tej warstwie ułóż drugi blat ciasta, nasącz go i postępuj, jak przy pierwszej warstwie. Na wierzchu ułóż ostatni blat ciasta, delikatnie go nasącz i przykryj 1/6 kremówki. Pozostałą 1/6 śmietany rozsmaruj po bokach tortu. Resztę owoców przyczep dłońmi do boków ciasta i wstaw je lodówki. Na wierzchu możesz ułożyć dodatkowe dekoracje z owoców, bakalii czy czekolady. Ciasto przechowuj w lodówce i krój ostrym nożem.






poniedziałek, 18 czerwca 2012

I znowu drożdżowe :)


Tym razem padło jednak na truskawy- na specjalne życzenie Mamy ;) Korzystałam z tego przepisu , zastępując rabarbar taką samą ilością truskawek. Zastrzeżeń do kruszonki nie stwierdzono (sukces!), dzięki czemu w magiczny sposób w jedno popołudnie zniknęło pół blachy :)

Photo by: moja Mama :)


 

niedziela, 10 czerwca 2012

Swedish Summer Cake


Prze-pyszne ciasto! Na prawdę nie spodziewałam się takiego efektu- nie mogę oderwać się od tego smakołyku. Bardzo łatwe w przygotowaniu, nie wymaga zbyt wielu składników. Jedyną wadą jest to, że strasznie się rozwala. Jeśli więc należysz do zwolenników równiutko ukrojonych kawałków, w których krem ani na milimetr nie wystaje poza ramy biszkoptu- nie piecz tego ciasta. Nie wiem też, czy zdecydowałabym się je podać np. na urodzinach, bo choć smak wynagradza wszystko, nie mamy szansy, by ukroić zgrabny, elegancki trójkącik "tortu". Kolejne zaskoczenie- "biszkopt". Oprócz jajek nie dodajemy do niego innego tłuszczu, za to do kogla-mogla należy wlać.. wrzątek. W efekcie otrzymujemy coś na kształt puddingu czy piernika- ciasto jest lepkie (nie warto więc rezygnować z papieru do pieczenia, bo istnieje spora szansa, że ciasto nie odlepi się od foremki) i pyszne. Między warstwami tego dziwnego biszkoptu znajduje się krem jajeczno-śmietankowy z kawałkami truskawek, a na wierzchu bita śmietana. Myślę, że wystarczającą rekomendacją dla Swedish Summer Cake jest fakt, że nie jestem wielką fanką bitej śmietany, a to ciasto mogłabym jeść bez końca. Gorąco, gorąco polecam ;)


Swedish Summer Cake
przepis Nigelli Lawson z książki "Kitchen"

krem custard:
  • 2 żółtka,
  • 2 łyżki (30ml) cukru,
  • 2 łyżeczki (10ml) skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej,
  • 250ml mleka,
  • 1 łyżeczka zimnego masła,
  • 1 łyżeczka (5ml) naturalnego ekstraktu z wanilii (pominęłam).
Do garnka wlej mleko i podgrzej. W misce wymieszaj trzepaczką żółtka, cukier i skrobię. Kiedy mleko zacznie się gotować, zdejmij je z ognia i powolutku, stale mieszając, wlej je do masy jajecznej. Przelej mieszaninę do garnka i podgrzewaj na małym ogniu, nie przestawaj mieszać trzepaczką. Kiedy masa zgęstnieje (po ok. 3-5 minutach), zdejmij ją z ognia, przelej do czystej miski lub pojemniczka, dodaj masło i ekstrakt. Wymieszaj, aż masło się rozpuści. Przykryj folią spożywczą lub zwilżonym papierem do pieczenia tak, by dotykał bezpośrednio powierzchnię kremu (zapobiegnie to powstawaniu kożucha). Odstaw do całkowitego wystudzenia.

* Krem można przygotować dzień wcześniej i po ostygnięciu wstawić do lodówki.

ciasto:
  • 3 jajka,
  • 250g cukru,
  • 90ml bardzo gorącej wody (prosto z czajnika, w którym właśnie się zagotowała),
  • 1 1/2 łyżeczki (7ml) proszku do pieczenia,
  • 150g mąki,
  • szczypta soli.
Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 st.C. Foremkę o średnicy 23cm (ja użyłam tortownicy o średnicy 20cm) wysmaruj masłem, a dno wyłóż papierem do pieczenia. 

Do miseczki przesiej mąkę z solą i proszkiem.Osobno jajka ubij mikserem z cukrem na jasną i puszystą masę, aż podwoją swoją objętość. Stale ubijając, dolej powoli wrzątek. Wsyp stopniowo suche składniki i wymieszaj tak, by nie było grudek. Wlej masę do foremki i piecz ok. 30 minut- do momentu, gdy ciasto będzie rumiane, wyrośnięte, a patyczek wbity w środek wyjdzie suchy. Ostudź kompletnie, a następnie wyjmij z foremki (może będzie potrzeba okrojenia boków, by ciasto ładnie wyszło). 

dodatkowo:
  • 750g truskawek,
  • 1-2 łyżki cukru (jego ilość zależy od tego, jak słodkie/kwaśne są owoce),
  • 500ml śmietanki 30% lub 36%,
  • 1 łyżeczka cukru pudru,
  • 2 łyżki śmietanki w proszku (takiej do kawy, np. Cremona),
  • 2 łyżeczki naturalnego ekstraktu z wanilii (pominęłam).
Odłóż 250g truskawek (ja o tym zapomniałam) do dekoracji. Resztę owców odszypułkuj i pokrój na połówki lub ćwiartki. Posyp cukrem i odstaw na 1 godzinę.
Schłodzoną śmietankę ubij z cukrem pudrem i śmietanką w proszku na sztywno. 1/3 masy przełóż do kremu custard i delikatnie wymieszaj. 
Ciasto przekrój na trzy części (jeśli Ci się to nie uda, mogą być dwie części. Może się też zdarzyć, że ciasto się połamie, ale nie ma się czym przejmować. Krem i śmietana wszystko zatuszują). Na talerzu lub paterze ułóż jeden placek, posmaruj go połową kremu i posyp połową truskawek. Na to ułóż drugi placek, resztę kremu i resztę owoców, przykryj trzecim plackiem. Wierzch posmaruj bitą śmietaną (u mnie starczyło także na boki) i udekoruj odłożonymi (250g) truskawkami. Wstaw do lodówki do moment, aż ciasto będzie konsumowane.




     

piątek, 8 czerwca 2012

Smoothie banan-truskawka


Banan i truskawka- moje ulubione połączenie. I nie potrzeba mleka, kefiru czy śmietanki. Smoothie będzie kremowy dzięki bananowi (można go wcześniej zmrozić, żeby otrzymać pół-sorbet), który wspaniale podkreśli aromat ukochanych truskawek. Czasem dorzucam też kawałek jabłka albo brzoskwini w sezonie, ale podstawą są dwa wspomniane owoce. Idealnie odprężają i wprawiają dobry nastrój. Lato zamknięte w szklance :)

Smoothie banan-truskawka
  • 1-2 dojrzałe banany,
  • 2-3 spore garści odszypułkowanych truskawek,
  • opcjonalnie szczypta cynamonu.
Wszystko załaduj do blendera i zmiksuj ;)

 

niedziela, 13 maja 2012

Truskawkowy trifle


Trifle jest tradycyjnym angielskim deserem. O jego istnieniu dowiedziałam się kilka lat temu, gdy dopiero niepewnie wkraczałam w otchłań świata kulinarnego. Moją pierwszą nauczycielką gotowania była Nigella Lawson, w której program "Nigella bites" wpatrywałam się z otwartą paszczą i marzyłam o przygotowywaniu takich potraw. "Nigella gryzie" był pierwszym zagranicznym programem kulinarnym, jaki widziałam i od pierwszego odcinka zawładnął moje serce. Był zupełnie inny od rodzimego Kuronia (nic do niego nie mam!), kręconego w sztucznie oświetlonym studiu. Nigella gotowała w swoim domu (obecnie robi to w studiu, które go tylko przypomina), była naturalna i niechlujna. Wiecznie coś jej kapało, rozsypywało się, a czasem i przypiekało niebezpiecznie mocno. W tle opowieści rodzinne, doświadczenia z podróży do Włoch i orientalne składniki. No właśnie, o ile brązowy cukier muscovado można dziś nazwać egzotycznym, wtedy był nieosiągalny ;) Ale i tak działo się w kuchni Lawson na tyle, że obejrzałam wszystkie możliwe powtórki każdego odcinka, a gdy zdjęto program z anteny gotowa byłam rozpocząć jednoosobowy strajk przed siedzibą stacji. Na szczęście pojawiła się wkrótce książka "Nigella gryzie", którą po zakupie traktowałam jak Biblię.

I to właśnie w tym programie Nigelli zobaczyłam trifle. Marzyłam zawsze, aby go przygotować, ale składniki mnie nieco przerażały. Tradycyjne warstwy stworzone z kupnego biszkoptu (nie wiedziałam, że takie coś istnieje w Polsce), sporo malin ugotowanych na dżem, super-słodki syrop z wykorzystaniem trawy cytrynowej (!), krem jajeczny custard (jego wykonanie graniczyło u mnie ze zdobyciem nagrody Nobla w dziedzinie fizyki kwantowej), tona bitej śmietany i płatki migdałowe. I tak zbierałam się i zbierałam, by go przygotować, aż mnie własne dwudziestolecie zastało.

Mój trifle jest inny niż ten Nigelli. Nie mogę nawet powiedzieć, że się nim inspirowałam, ale chciałam trochę powspominać moje pierwsze spotkanie z tym deserem. Chciałam przygotować coś z truskawek, niekoniecznie ciasto i oto powstało moje cudeńko. Składa się z warstw truskawkowego kisielu (nie użyłam chemicznych o tej porze roku owoców, wybrałam te z mrożonki), pysznego kremu jajecznego (znacznie delikatniejszy i wbrew pozoru nie tak ciężki, jak zwykły budyń), owsianej kruszonki i bitej śmietany na górze. Doskonale nadaje się na tę porę roku, gdy pragniemy już bardzo truskawek, ale nie możemy użyć świeżych (myślę, że domowy kompot truskawkowy też by się sprawdził). Owoce są lekko orzeźwiające i przełamują ewentualną ciężkość kremu, zaś kruszonka sprawia, że deser nie jest nudny i przyjemnie chrupie. Nie jest trudny w przygotowaniu, ale najlepiej jest ugotować kisiel i krem dzień wcześniej, by zdążyły się schłodzić, a żebyśmy my nie mieli zbyt wiele pracy ;) Trifle można przygotować w jednym większym naczyniu lub przygotować indywidualne porcje w osobnych salaterkach. Tak czy inaczej, będzie smacznie! :)

Truskawkowy trifle
składniki na 4 duże lub 6 mniejszych porcji


Kisiel truskawkowy: 
  • 500g truskawek,
  • 1/3 szklanki cukru (jego ilość zależy od tego, jak słodkie są owoce),
  • 1 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej,
  • sok z połowy cytryny.
W misce wymieszaj truskawki z cukrem i odstaw na pół godziny. Po tym czasie zlej sok, jaki wytrącił się z owoców, odmierz jego ilość i (jeśli potrzeba) dopełnij wodą do objętości 1 1/2 szklanki (375ml). Przełóż truskawki do garnka, dodaj szklankę odmierzonego płynu, sok z cytryny i zagotuj. Pozostałe 1/2 szklanki płynu wymieszaj ze skrobią i wlej do wrzących owoców, stale mieszając. Zagotuj ponownie na chwilkę, przelej do miski lub pojemniczka i ostudź kompletnie (masa troszkę zgęstnieje, a truskawki wchłoną nieco płynu).

Krem jajeczny: 
  • 500ml mleka,
  • 4 żółtka,
  • 1/4 szklanki  brązowego cukru muscovado,
  • 2 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej,
  • łyżeczka zimnego masła.
Mleko wlej do garnka i doprowadź do wrzenia. W czasie, gdy mleko się grzeje, w misce wymieszaj żółtka z cukrem i skrobią. Stopniowo wlewaj gorące mleko do mieszaniny jajecznej (stale mieszając trzepaczką), uważając by masa się nie zważyła. Następnie przelej masę z powrotem do garnka. Podgrzewaj na małym ogniu i nie przestawaj mieszać (żółtka się zetną). Gdy krem zacznie gęstnieć, a posmak skrobi nie będzie wyczuwalny, zdejmij garnek z palnika i od razu dodaj zimne masło, wymieszaj (zatrzymasz w ten sposób proces gotowania). Przelej krem do miski lub pojemniczka i przykryj folią spożywczą (folia powinna bezpośrednio dotykać powierzchnię kremu, dzięki temu nie utworzy się kożuch). Ostudź kompletnie.

 Owsiana kruszonka: 
  • 1 1/4 szklanki płatków owsianych (nie błyskawicznych),
  • 1/2 szklanki brązowego cukru muscovado,
  • 1/3 szklanki mąki pszennej uniwersalnej,
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu,
  • szczypta soli,
  • 1/2 kostki (100g) masła, stopionego.
Wszystkie składniki wymieszaj w misce. Przełóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piecz ok. 30 minut w temp. 190 st.C. Wyjmij z piekarnika, przemieszaj (powstaną mniejsze i większe kawałki) i ostudź.

Śmietana:
  • 200g śmietanki 30%,
  • 1 łyżeczka cukru pudru,
  • 1 łyżeczka śmietanki do kawy w proszku (ustabilizuje ubitą kremówkę i wchłonie wilgoć, dzięki czemu można deser przygotować kilka godzin wcześniej).
Schłodzoną śmietankę wymieszaj z pozostałymi składnikami i ubij.

Składanie deseru:

W dużym szklanym naczyniu lub w indywidualnych salaterkach układaj po sobie kolejne warstwy trifle, aż do wyczerpania składników. Najpierw kisiel truskawkowy, potem kruszonka, a następnie krem. Na wierzchu ułóż bitą śmietanę i posyp startą czekoladą/ wiórkami czekoladowymi/ kakao. Przechowuj w lodówce.

* Im dłużej gotowy deser "leży" w lodówce, tym bardziej mięknie kruszonka. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...